Ja zaczęłam się odchudzać od tygodnia :) na śniadanko jem tylko "nesVite" :) to takie nowe śniadanko zbożowe ;) niby nie jest tego za wiele ale jak mi się uda o 9 zjeść całą porcję to do 15 nie mam ochoty na nic ;) a do tego jest pyszne ;)
zaczęłam także w domu sobie ćwiczyć słuchając muzyki do kardio marszobiegu :) to powinno się robić na dworze ale ja wolę w domu :) i tak sobie maszerując i biegając w miejscu schudłam już 1,5 kg :) a od czwartku zaczynam chodzić na Vacu Vell :) mam nadzieję że z tego też będą jakieś efekty i że uda mi się zrzucić te kilka kg pozostałych po ciąży :)
Ja jak na razie walczę :) nie poddaję się bez walki :) chociaż nie powiem czasami zdarzy mi się coś małego słodkiego :)
kolejny kg mniej ;) i wszystko zaczyna na mnie wisieć ;) ten vacu vell naprawdę działa :) nogi są szczuplejsze :) może kilogramy nie znikają jak by się chciało ale sylwetka się poprawia ;) i samopoczucie tez ;) pozdrawiam wszystkie walczące :*