| - 5,00
- 18.06.2009 dzień dobry
normalnie się wściekłam wczoraj wieczorem na komputer ,bo jak miałam ochotę poczytać co u Was to mój komp otwierał się ponad godz ,więcdzi ś chwilkę w pracy poczytałam ,bo jednak jest silna poja potrzeba bycia z Wami ,niestety dzi ś u mnie imieniny Elżbiety ,a mamy ich 3 sztuki haha i każda z nich jakoś się z naszym pokojem przyjaźni i od rana znoszą ciasta no i jak myślicie zjadłam czy nie? haha Oczywiście malutki kawałek z galaretką ale zjadłam ,bo jak rano się zważyłam i było następne 0,5 kg mniej to odrazu sobie pozwoliłam ,ale jestem w domu samiutka więc tylko kalafior z wody będzię i ok ,na ćwiczenia nie mam siły ani czasu przez naukę .Fakt muszę trochę ponadrabiać wasze wpisy i tak szukam Gosi Nataszy ale gdzieś się tu doczytałam że znowu jej nie ma ,a może się mylę .?życzę Wam moje drogire miłego dnia
|
| - 5,00
- 27.05.2009 a u mnie słonko
po wczorajszej burzy całą noc i do 8 rano lało okrutnie ,a ja na odwrót mam sporo energi ,u mnie pogoda super ,świeci słonko ale za gorąco nie jest.Ja dziś przy sprzątaniu chyba zgubiłam z 300 kal (to te ciasto co wczoraj jadłam ) ,u mnie chyba nie skończą tego remontu klatek ,w domu sajgon okrutny ,więc dziś wyjątkowo jakoś przez 3 godziny zrobiłam takie porządki w domu że chyba na święta tak nie sprzątałam , w miedzy czasie pranie ,ugotowałam niby bigosik z młodej kapustki (pycha ) zrobiłam kurczaka duszonego w rękawie ,oj jak dobrze ze już młode warzywka i truskawki coraz tańsze ,można teraz kombinować ,czuję że kości bolą od tego galopu po domu ,ale chwilkę odpoczne i na dyzur na 17 .Miłego popołudnia
|