dzis wrocilam ze szkoły ,a że na stare lata zachcialo mi sie uczyc ,więc wybralam kierunek pomocny w mojej pracy tj ,terapeuta uzależnień no i mam czego chcialam ja niby terapeuta a rady sobie dac nie moge ze swoimi kiligramami ,więc uznalam że niestety jestem uzależniona od słodyczy ,wygodnictwa itp a jeszcze niedawno bylam taka aktywna prowadzilam klub grubasów ,tyle sie działo i kg leciały .PD JUTRA KONIEC ZE SODYCZAMI ,ODKURZAM ROWEREK ,ZAŁĄCZAM KROKOMIERZ I ZACZYNAM ...ACHA ZAŁOŻYŁAM SIE Z SYNEM ZE DO KWIETNIA SCHUDNE 10 KG I ON TEZ ,ZOBACZYMY CZY NAM SIE UDA ?