Zapomniałam hasła
Zarejestruj się
Ćwiczenia
Edixal
Edixal
Profil
kicia85
Miasto: Łódź
Województwo: łódzkie

Zaloguj się, aby skorzystać ze wszystkich możliwości portalu.
Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się na schudnijmy.pl

zarejestruj się
    • 5,00
    • 06.10.2009 No i brzydka jesień...
    • Miało być dziś jeszcze znośnie... a co się okazało... jesień brzydka... niestety. Nie wiem czy jeszcze uda mi się pobiegać w terenie... Mam nadzieję, że tak
      Trening aerobowy wykonany. Z jedzeniem też możliwie.
      Teraz czas odpocząć.
      Pozdrawiam

      • 5,00
      • 21.09.2009 Dzień pierwszy
      • Poniedziałek. Żadnych odstępstw. Teraz tylko ćwiczenia i zdrowe odżywianie. No i oczywiście same korzyści płynące ze zmiany stylu życia.

        Dzień dziś piękny był. Dużo słoneczka i baaardzo ciepło.
        Byłam z kocicą na spacerze i Tusia zrobiła to, co robią prawdziwe koty.... Zjadła konika polnego no i dała radę mimo, że na codzień nie poluje bo przecież pyszne jedzonko dostaje do miseczki. Śmieszne te moje kociątko jest .

        Dziś znowu jeździłam naszym nowym autkiem. Dobrze mi się nim jeździ. Jutro może pojade po zakupy do supermarketu, bo się już kończy prowiant w lodówce i brakuje kilku niezbędnych do życia rzeczy.

        Wczoraj ułożyłam tygodniowy obiadowy jadłospis i zgodnie z nim obiady będą się robiły .

        Zgodnie z planem treningowym dziś dzień siłowy. Trening siłowy wykonany rano i w sumie z wielką radością... Mimo, że bolą mięśnie, pieką i palą z wysiłku to i tak nie przerywam treningu. Exstra się czuję, kiedy daję z siebie wszystko. Od razu poprawia mi się samopoczucie. ćwiczenie daje takiego pozytywnego kopa, że aż chce się jeszcze i jeszcze trenować.

        Zaraz łapie się za żelazko i deskę i do prasowania, ale najpierw mała spowiedź jedzeniowa:
        - 2 kromki chlebka żytniego z serkiem żółtym i pomidor cały;
        - jabłko, garstka jeżyn i 150 g winogron
        - rybka smażona bez panierki na patelni teflonowej + 2 ogórki kwaszone + 2 kromki chlebka żytniego
        - serek Danio Straciatella + 5 orzechów włoskich
        - 1,5 l wody mineralnej oczywiście bez gazu + 3 herbatki.

        Przede mną jeszcze kolacja. Pewnie jakaś kanapeczka ok 20:00. Jutro zjem marchewkę, bo dziś niestety nie miałam w lodówce i nie chciało mi się iść kupić... Lenistwo pierwsza klasa .

        Teraz prasowanie a potem jeszcze poczytam Wasze blogi.

        P.S. Dziś jeszcze weszłam na wagę i zaktualizowałam swoje dane... Niestety troszkę poszło w górę... o 1 kg.... No nic powalczę i napewno się uda. Teraz walczę o utratę 3 kg w terminie do 15 października.