Muszę przyznać,że brakowało mi wczoraj kijków,mimo,ze się troszkę nachodziłam.Jednak skusiłam się na czekoladę gorzką.Syn zajadał się czekolada z nadzieniem i wafelkami,a ja czekolada gorzką,Trochę wczoraj zmieniłam jadłospis.
U mnie mrozi,ale mimo porannej mgły jest potem słonecznie.
Moje dzisiejsze menu to:
śniadanie:
owsianka
kanapka ciemnego pieczywa z wędlinką i pomidorkiem
obiad:
dietetyczne placki ziemniaczane
filiżanka zupy jarzynowej
podwieczorek:
owoc(jabłko,pomarańcza)
kolacja:
jajka na miękko i kanapeczka
Do tego obowiązkowo brzuszki
Miłego dnia:)
Miłej niedzieli Ci życzę :)
tak, Miłej niedzieli:) i jak najmniej czekoladowych pokus :)