Dieta bikini

Dieta bikini

Proponowana dieta trwa 10 dni i można dzięki niej schudnąć ok. 5 kg. Jej podstawą są warzywa, owoce oraz zioła. Przebiega ona w 3 etapach:

I etap: Oczyszczanie i przygotowanie do odchudzania. Trwa dwa dni, pierwszego dnia zjada się ok. 800 kcal, zaś drugiego 1000. Można w tym czasie zrzucić jeden zbędny kg.

II etap: Spalanie zbędnego tłuszczu. Przez 6 dni należy spożyć nie więcej niż 1000 kcal dziennie. W tym czasie można schudnąć ok. 3 kg.

III etap: Stabilizacja wagi i zapobieganie efektowi jo-jo. Trwa 2 dni i przyzwyczaja organizm do normalnych posiłków; dzienna dawka kalorii wynosi 1200. Można stracić 1 kg.

W trakcie stosowania diety koniecznie należy wypijać codziennie 2 litry niegazowanej wody mineralnej oraz pić zioła przyspieszające przemianę materii, jak np.: rumianek, bratek polny, melisa.

Jeśli dotychczasowy spadek wagi nie jest wystarczający, można jeszcze przez 6 dni stosować dietę 1200 kcal o jadłospisie zbliżonym do tego na 2 ostatnie dni.

5,00
12345

Trzy Aniołki

Z drużyny: Trzy Aniołki

magdalena139

Dieta dodana
przez: magdalena139

Skuteczność diety jest kwestią indywidualną każdego organizmu, dlatego stosujesz ją na własną odpowiedzialność. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za osiągnięte efekty stosowanych diet.

Śniadanie (250 kcal): Mały kubek jogurtu z ziarnami zbóż, z filiżanką malin i łyżką otrębów, herbata ziołowa.

Obiad (300 kcal): 200 g ugotowanej fasolki szparagowej, 2 ugotowane ziemniaki, 100 g pieczonej ryby.

Podwieczorek (0 kcal): Woda po ugotowanej fasolce.

Kolacja (250 kcal): 300 g ugotowanych szparagów, 100 g (3 plastry) chudej szynki, herbata ziołowa.

dodaj do profilu

Dietę stosuje: 3 użytkowniczek

Musisz być zalogowany aby dodać komentarz

Komentarz:

Błąd składni, w pobliżu:

Link Zapisz
wyślij

Dodaj komentarz

    • 24.07.2009
    • wandalistka
    • Jestem w 5-tym dniu tej diety,dzisiaj rano po ważeniu stwierdziłam + 0,2 kg. Doszłam do wniosku, że to nie dla mnie. Od jutra zmieniam na coś mniej kalorycznego:) ale nie zniechęcam,życzę powodzenia, w końcu każda z nas ma inny organizm:)