Dieta kopenhaska

Dieta kopenhaska

Dla kogo: Tylko dla osób zdrowych
Wady: Dietę Kopenhaską mogą stosować tylko osoby zdrowe, maksymalnie przez 13 dni i nie częściej niż raz na 2 lata. Ma wspomóc przemianę materii i zmienić upodobania smakowe. Dieta jest monotonna - jej podstawą są głównie: mięso, jaja, sałata i czarna kawa - stąd jej dłuższe stosowanie może doprowadzić do niedoborów pokarmowych. Część osób miewa w jej trakcie silne zawroty głowy, charakterystyczne dla głodówek. Kilka dni po skończeniu diety, kiedy wracamy do "normalnego" menu, zawartość wody w naszym organizmie zaczyna się zwiększać i kilka dopiero co zgubionych kilogramów zwykle powraca.
Zalety: Efekt tej diety jest równie szybki co krótkotrwały. Dieta zapewnia minimalną ilość węglowodanów, organizm szybko się odwadnia i rzeczywiście, na wadze wygląda to dość imponująco.

4,11
12345

Dzień 1 i 8

Śniadanie: 1 kubek czarnej kawy

Lunch : 2 jajka na twardo, gotowany szpinak, 1 pomidor

Obiad : 1 duży befsztyk, sałata z olejem i cytryną (filet lub schab)

dodaj do profilu

Dietę stosuje: 95 użytkowniczek

Musisz być zalogowany aby dodać komentarz

Komentarz:

Błąd składni, w pobliżu:

Link Zapisz
wyślij

Dodaj komentarz

    • 07.01.2009
    • bazylekk
    • stosowałam tę dietę, niestety rezultaty mizerne, zaledwie 2 kg mniej :(

    • 14.01.2009
    • olka541
    • stosowalam ta diete zlecialam strasznie z wagi (15kg) bardzo ona zmniejsza zołądek ale trzeba miec bardzo duza siłe woli po niej bo wystarczy troche nie uwagi i efekt jojo powraca bardzo szybko nie polecam

    • 14.01.2009
    • kinderek7
    • olka541 mam pytanie całe 15 kg w 13 dni?

    • 17.01.2009
    • anusia1313
    • Stosowałam te dietę - 7,5 kg mniej w ciągu 13 dni, super, ale trzeba się pilnować po. Efekt jo-jo murowany:(

    • 26.01.2009
    • stinnaa
    • stosowałam tą dietę ale \'z głową\', dodawałam trochę więcej chleba, trochę więcej smaków i przypraw - zdecydowanie nie tak rygorystycznie, bo jest wtedy niezbyt zdrowa i przyjemna. W ten sposób nie ma efektu jojo, ja czułam się świetnie - bo wiedziałam co mogę sobie zjeść(przecież podstawowy problem diety to to, że nie wiemy co jeść) i faktycznie zeszczuplałam. No i polecam ta dietę na lato, na pewno nie w zimę - nie ma szans. Zero energii i deprecha. A w lecie to przecież nawet nie chce się jeść jakichś zimowych ciepłotłustych dań.